Czym jest żałoba antycypacyjna?

Antycypacja jest zdolnością do przewidywania. Dzięki doświadczeniom oraz wiedzy mamy umiejętność wyobrażenia sobie swoich emocji i reakcji oraz co za tym idzie, przygotować się do sytuacji, która nastąpi. Jest to istotna zdolność z perspektywy samokontroli i radzenia sobie ze stresem.

Gdy dowiadujemy się o ciężkiej chorobie bliskiego następuje znaczny wzrostu poziomu lęku związany z wyobrażoną perspektywą przerwania więzi i utraty obiektu naszych uczuć. Już po ustaleniu rozpoznania choroby można zaobserwować zmiany i przekształcenia w relacjach między bliskimi członkami rodziny. Następuje wejście w role opiekunów, których obowiązki zmieniają się w zależności od stadium choroby. Każdy członek rodziny doświadcza indywidualnej reakcji związanej z przyszłą stratą. Pod wpływem dynamiki tych zmian dawne nieporozumienia mogą wybuchać na nowo, utrudniając pielęgnowanie relacji z pacjentem. Nastąpić może również zacieśnienie więzi, które przed chorobą nie były tak silne.

Ta indywidualna reakcja jednostki na potencjalną utratę nosi pojęcie antycypowanego żalu (anticipatory grief) albo antycypowanej żałoby (anticipatory mourning) jako zjawiska. W skrócie jest to doświadczanie żałoby zanim zajdzie strata. Uważa się, że ma ona funkcję chroniącą- pozwala przygotować się na trudne emocje, które nadejdą później. Niektórzy badacze traktują to pojęcie jako proces rozpoczynający się od momentu rozpoczęcia choroby i włączający takie zjawiska jak zmiany w systemie rodzinnym, interakcjach, sposoby radzenia sobie i przemiany psychospołeczne.

U podłoża antycypowanego żalu jest wewnętrzny konflikt określany jako „trzymać i pozwolić odejść”. Nie chodzi o oddalenie się czy wycofanie z relacji z chorym jeszcze za jego życia. Choroba niesie ze sobą ryzyko przerwania więzi fizycznej. Pod wpływem tego procesu relacja stopniowo ulega przekształceniu w więź mającą charakter bardziej duchowo-psychologiczny .

Istnieją badania potwierdzające tezę, że antycypowana żałoba może mieć łatwiejszy do zniesienia przebieg w porównaniu z nagłą, niespodziewaną utratą. Należy również podkreślić, że w obliczu nadchodzącego końca życia nieuleczalnie chorzy nierzadko decydują się na poprawę swoich bliskich relacji, co przyczynia się do ograniczenia emocji utrudniających adaptację do życia po stracie takich jak nadmierną złość czy poczucie winy. Warto pamiętać, że choroba bliskiego jest bardzo dużym wyzwaniem dla psychiki dlatego warto korzystać z pomocy psychologów, psychoterapeutów, którzy pomogą przystosować się do zmian oraz pomóc w dobrym radzeniu sobie z trudnymi emocjami.

Menu