Dziś w Warszawie mieliśmy okazję spotkać się z siostrą Wiktorią w Hospicjum Sióstr Felicjanek ![]()
Zobaczyliśmy, jak wygląda ich codzienna praca w hospicjum stacjonarnym, jak funkcjonują na co dzień i z jakimi wyzwaniami się mierzą. To było spotkanie pełne szczerych rozmów, dzielenia się doświadczeniem, ale też szukania dróg wzajemnej pomocy i wsparcia dla naszych hospicjów.
Siostra Wiktoria podzieliła się z nami pięknym wspomnieniem — mówiła, że pamięta czas, gdy sama jeździła i dopytywała inne hospicja, jak powstawały, jak radziły sobie na początku swojej drogi. Dziś ta historia zatoczyła koło. To spotkanie było spontaniczne, ale niezwykle ważne. Bo właśnie tak rodzą się dobre rzeczy — z relacji, z rozmowy, z uważności na drugiego człowieka.
To dopiero początek współpracy, ale już wiemy, że bardzo wartościowy. Bo w hospicjach to właśnie relacje są najważniejsze ![]()

